Chcesz wiedzieć więcej o Seksie?
Informacje Dla Mężczyzn o tym
Jak Być Super Kochankiem
Jak Mieć Długi, Dobry Seks
Dołącz do 40,000+ czytelników.
0

30 października 2015

Czy Wiesz Co To Jest Karreza?

Tantra

 

 

 

 

 

 

Czy ktoś z was marzył o trwaniu w seksualnej ekstazie przez godzinę lub więcej? Ale jak to pewnie zapytacie? Przecież po wytrysku i orgazmie podniecenie musi niestety opaść. W tradycyjnym seksie tak, ale nie w tantrze. Nie będziemy w tym artykule omawiać całej przebogatej historii, filozofii tantry i jej sposobów praktykowania, a zajmiemy się tylko jej pewną techniką. Ta technika to tzw. Karezza. Czym jest karreza, jak działa, i jak można ją praktykować na te wszystkie pytania znajdziecie odpowiedzi w tym artykule.

Karezza oznacza po włosku „pieszczoty”. Jest to tantryczna sztuka przedłużania stosunku, polegająca na wykorzystywaniu różnych technik powstrzymywania orgazmu. Już w tej definicji karezzy widać sekret jej niezwykłej skuteczności. Wiadomo z fizjologii, że po szczytowaniu zarówno u kobiety jak mężczyzny następuje wyraźny spadek podniecenia. Ze względu na specyfikę działania kobiecych hormonów i systemu nerwowego spadek podniecenia u pań następuje wolniej.

Jak ustalono podczas badań naukowych taki stan ma o wiele bardziej korzystny wpływ na równowagę hormonalną organizmu. Wyjaśnimy jedną z istotniejszych różnic miedzy seksem tradycyjnym a karezzą. Osoby uprawiające zwykły seks odczuwają spore wahania dopaminy ( jeden z hormonów szczęścia, błogości), której poziom wzrasta wraz z podnieceniem i gwałtownie opada w momencie orgazmu. A ponieważ na dopaminowej euforii czujemy się niesamowicie, szukamy okazji by jak najczęściej wprowadzać się w ten stan.

Niestety ten mechanizm może w pewny sensie uzależniać od skoków dopaminy, co skutkuje prowokowaniem organizmu do jej wzmożonej produkcji. Uprawianie większej ilości seksu, nie daje partnerom większej satysfakcji. Dużą zaletą karezzy jest to, że nie powoduje zaburzenia poziomu dopaminy i pozwala uniknąć dopaminowego głodu. Seks uprawiany za pomocą technik, karezzy jest mniej wyczerpujący i dający większe spełnienie.

Aby wzbudzone przez pieszczoty podniecenia mogło trwać na wysokim poziomie trzeba umieć kontrolować nadejście orgazmu. Opóźniając go czujemy rozkosz, podniecenie ciągle na wysokim poziomie. Prawidłowo praktykując karozzę oboje kochankowie mogą trwać w fazie silnego pobudzenia, bez orgazmu i wytrysku, nawet przez ponad godzinę.

Trzeba zaznaczyć, że praktykując karozzę trzeba zmienić podejście do seksu. Trzeba nauczyć się wyeliminować pośpiech, którego cele jest jak najszybsze dojście do orgazmu. Dla praktykujących tantrę orgazm jest sprawą drugorzędną. Zdecydowanie ważniejszy jest stan cudownego stanu pożądania, w jakim trwa się przez ponad godzinę, a orgazm jest tylko jego dopełnieniem.

Kochankowie praktykujący karezzę uprawiają „leniwy: seks, który opera się na doznaniach zmysłowych. Partnerzy patrzą sobie w oczy, całują się, głaszczą, synchronizują oddechy, masują swoje ciała (także punkty erogenne). Ich stosunek jest bardzo subtelny i polega na balansowaniu ciałami w jednym rytmie. Ich stosunek nie koncentruje się na doznaniach cielesnych. Dla nich zdecydowanie na pierwszym miejscu liczy się przyjemność duchowa obcowania z partnerem i relaks. Wszelkie bardzo gwałtowne próby intensyfikowania ruchów i emocji są tutaj zabronione. Co bardzo istotne utrzymanie kochanków w stanie maksymalnego pobudzenia przez długi czas ma na celu zacieśnić relację miłosną między nimi i daje szansę wzmocnić związek także poza sypialnią.

Jak większość rzeczy w życiu tantrę najlepiej uprawiać metodą krok po kroku. Zaczynając praktykowanie karezzzy postarajcie się wytrzymać w stanie silnego pożądania przez 30 minut. Z czasem wydłużajcie swoje sesje o kolejne minuty aż dojdziecie do godziny. Po jakimś czasie poczujecie, że znakomicie potrafcie panować nad swoimi ciałami (i co bardzo istotne) umiecie odczytywać wzajemne potrzeby. Regularne praktykowanie karezzy sprawia, że mężczyźni o wiele lepiej radzą sobie ze sterowaniem erekcją oraz potrafią powstrzymywać wytrysk (głównie za pomocą mięśni PC). Kobiety znakomicie opanowują umiejętność operowania mięśniami Kegla i wtedy wiele łatwiej dochodzą do orgazmu, nawet wielokrotnego.

Tak naprawdę nie ma jednej recepty na to, jak powinno się utrzymywać stan podniecenia. Ogólnym założeniami jest brak pośpiechu, uczenie się i obserwowania własnych emocji i reakcji swojego partnera a nie dążenia do orgazmu. Każda para powinna wypracować własny sposób praktykowania karezzy. Tym nie mniej warto zasugerować się wskazówkami mistrzów tantry.

Mistrzowie klasycznej tantra zalecają odbywanie stosunku w pozycjach, w których możliwy jest kontakt wzrokowy i cielesny. Powinny to być takie pozycje, które nie dają mężczyźnie pokusy dominacji (chodzi o ograniczenie możliwości wykonywania gwałtownych ruchów). Najlepszą pozycją jest pozycja yab-yum. Mistrzowie tantry zalecają ją, ponieważ wierzą, że w tym układzie zachodzi unikalna cyrkulacja energii między ciałami kochanków. Powoduje ona, że potencjały energetyczne wyrównują się, dzięki czemu możliwe jest utrzymanie stanu równowagi.

Na zakończenie jedna ze szczególnie zalecanych technik karezzy.

Kobieta kładzie się na plecach i ugina nogi w kolanach. Mężczyzna kładzie się na boku prostopadle do partnerki, wsuwa się między jej uda i zakłada nogę na jej brzuch. Ona z kolei kładzie nogę na jego biodrze. Oboje zwracają się do siebie twarzami i kładą dłonie na nogi drugiej połówki. Kochankowie głaszczą nawzajem swoje ciała, patrzą sobie w oczy i wyrównują oddechy. Wskazane jest wykonywanie lekkich ruchów kołysania miednicą. Partner powinien płytko wsunąć członek do pochwy i od tego momentu pozwolić przejąć inicjatywę partnerce.

Kobieta wykonuje serie długich i krótkich skurczów mięśni Kegla. Ważne by zmieniała natężenie i częstotliwość uciśnięć. Penis powinien powoli wchodzić w stan erekcji. Ważne by nie dopuścić do zbytniego podniecenia mężczyzny. Jeśli kobieta poczuje, że partner jest bardzo podniecony, powinna uspokoić ruchy lub wycofać penis z pochwy i zająć się pieszczotami miejsc poza sferą erogenną.. Na krótko prze przed ejakulacją partnerka powinna wykorzystać technikę opóźniania wytrysku. Polega ona na ucisku trzema największymi palcami dłoni punktu znajdującego się w zagłębieniu między moszną a odbytem. Powinna uciskać tak długo, aż podniecenie znacznie opadnie.

 

 

 

Dodaj komentarz